Jednym z dni oficjalnie obchodzonych jest Światowy Dzień Przewlekłej Obturacyjnej Choroby Płuc. Tenże dzień zaplanowano 18 listopada. Tegoroczne przedsięwzięcie zostało opatrzone hasłem przewodnim „Nie jest za późno”. W trakcie takowych obchodów realizowane są rozmaite akcje profilaktyczne, jakie mają na celu uświadomienie ludziom, jak ważne jest poddawanie się badaniom specjalistycznym. By postawić dobrą diagnozę oraz automatycznie rozpocząć leczenie konieczne jest jedynie wykonanie badania spirometrycznego.

W ten sposób wspomniana powyżej choroba jest rozpoznawana. Następnie zaczyna się fachowa terapia. Obecny rozwój medycyny pozwala na to, aby zahamować rozwój tejże dolegliwości. Do pojawienia się Przewlekłej Obturacyjnej Choroby Płuc prowadzi najczęściej palenie papierosów i tytoń. Jest to główny i nadrzędny czynnik sprzyjający rozwojowi opisywanego schorzenia. Objawami świadczącymi o tym, iż możemy być chorzy na charakteryzowaną dolegliwość są między innymi duszność wysiłkowa, kaszel palacza, uzależnienie od papierosów, kłopoty z sercem. Wiele osób zupełnie nie zdaje sobie natomiast sprawy z tego, że tego typu schorzenie w ogóle istnieje i że ich dotyczy.

Spore grono nie ma też kompletnie świadomości, jak poważne ryzyko wiąże się ze zbagatelizowaniem tego schorzenia i nie podjęciem leczenia odpowiednio szybko. Podstawowym problemem medycznym pojawiającym w związku z tą chorobą jest ograniczenie w znaczący i trwały sposób przepływu powietrza przez dolne drogi oddsession_start(); echowe. Choroba nieleczona systematycznie postępuje i w ten sposób prowadzi do powstawania reakcji zapalnych w płucach i oskrzelach. Jeżeli zlekceważymy POChP możemy skrócić sobie życie nawet o dziesięć lat! Bardzo często zdarza się, że ludzie chorujący na tę dolegliwość nie dożywają wieku emerytalnego. W Polsce choruje na POChP około dwóch milionów ludzi.

Świadomość choroby ma zaledwie dwadzieścia procent z nich. Statystyki roczne wskazują natomiast, że umiera średnio czternaście tysięcy Polaków chorujących na POChP.

www.transporthiszpania.com – autor artykułu